Co jeszcze hamuje wzrost?

Zdaniem autorów prognozy gospodarczej znaczących hamulcem wzrostu jest bezrobocie, którego poziom można porównać z rokiem 1994.

- Innym czynnikiem jest malejąca produkcja w budownictwie, której poziom cofnął się do tego sprzed sześciu lat - tłumaczy dr D.Rozkrut. Zagrożeniem jest też malejąca produkcja energii elektrycznej wynikająca z wdrażanych w firmach procesów oszczędności i racjonalizacji. Maleją również przewozy ładunków towarowych.

- Ten ostatni czynnik jest tym bardziej niepokojący, że przewozy ładunków od 2002 roku rosły - zauważa prof. J.Hozer. - Można dywagować, czy tego przyczyną nie jest efekt spowolnienia realnych procesów gospodarczych oraz marginalizacji naszego województwa.

18.06.2010. 11:48